Apel strażaków – nie wypalaj traw na wiosnę.

Jeszcze nie rozpoczęła się wiosna a strażacy walczą z plagą pożarów traw, trzcin i nieużytków rolnych. Do 18 marca br. strażacy powiatu malborskiego interweniowali już 43 razy. W całym ubiegłym 2014 roku było to 138 pożarów tego rodzaju. Jak co roku strażacy zwracają się z apelem do wszystkich mieszkańców o niewypalanie traw i zwrócenie szczególnej uwagi na niebezpieczeństwo które jest związane z tymi pożarami.

Od początku 2015 r. do 12 marca br. strażacy wyjeżdżali już do prawie 11 000 pożarów traw, łąk i nieużytków.
Najwięcej tego rodzaju pożarów odnotowano na terenie woj. dolnośląskiego (2200), mazowieckiego (1460) i lubelskiego 1179).

W ubiegłym roku, tj. w 2014 r. strażacy wyjeżdżali do 52 354 takich pożarów.

Już od wielu lat przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Od pokoleń wśród wielu ludzi panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Jest to jednak całkowicie błędne myślenie. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą, niestety, także do wypadków śmiertelnych. Rocznie w tego rodzaju zdarzeniach śmierć ponosi kilkanaście osób. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności, która ze względu na występujące w tym czasie okresy wegetacji stanowią doskonałe podłoże palne, co w zestawieniu z dużą aktywnością czynnika ludzkiego w tym sektorze, skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów.

Za ponad 94% przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek, nadal bowiem trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. Osoby, które wbrew logice decydują się na wypalanie traw, przekonane są, że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby, w porę zareagują. Niestety, mylą się i czasami kończy się to tragedią. W przypadku gwałtownej zmiany kierunku wiatru, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

źródło: http://straz.gov.pl/page/index.php?str=18&id=35351

Publikacja2wersja_n1armir_nie_wypalaj_kopia

Możliwość komentowania jest wyłączona.